Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ryż i risotto. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ryż i risotto. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 lutego 2014

Smażony ryż z krewetkami i fenkułem w sosie z orzechów ziemnych


Kupuję czasem krewetki - mrożone, ale nie podgotowane (mają taki szarawy kolor) i próbuję choć trochę przybliżyć sobie smak świeżych owoców morza przygotowywanych w krajach śródziemnomorskich. Niestety nie miałam jeszcze okazji spróbować tego rarytasu. Zostają mi więc te kupione w torebce w ulubionym sklepie rybnym. Z drugiej strony przynajmniej nie muszę bawić się w obieranie krewetek. Mój brat, który w Paryżu kupuje sobie je na świeżo mówi, że najpierw musi namęczyć się ze zdejmowaniem pancerzyków. Każdy medal ma zatem dwie strony :)

Jednak pierwszą styczność z ośmiorniczkami, krabami, ostrygami i innymi zostawiam sobie na wizytę w Lizbonie. Nie mogę doczekać się tych wspaniałości przygotowywanych wprost na którejś z lizbońskich wąziutkich uliczek. Pasja tak mnie pochłonęła, że o wszelkich wyjazdach myślę w kategorii "co ja tam dobrego mogę zjeść". Ponoć to właśnie od kuchni można najlepiej poznać daną społeczność. Bilety kupione, w lipcu się okaże :)

Poniższy przepis robiłam trzy razy, pierwszy raz trzymając się przepisu z Kwestii Smaku, kolejnym razem modyfikując go wedle własnych upodobań. I tak powstała moja własna wersja. Bardzo polecam

SKŁADNIKI (na 4 porcje):
600g krewetek
200g (2 torebki) ryżu długoziarnistego
2 jajka
natka pietruszki
szczypiorek (wraz z dymkami)
60g orzeszków ziemnych
1 fenkuł, pozbawiony głąba i pokrojony na plasterki tak, żeby rozpadł się na podłużne części
oliwa

Marynata do krewetek:
1 czerwona papryczka chili, drobno posiekana (ja usunęłam nasiona, ale można kilka dodać)
2 ząbki czosnku, drobno posiekane
1 łyżka sosu sojowego
2 łyżki oleju z orzeszków ziemnych lub oliwy
sok z 1/2 limonki

Sos:
2 łyżki masła orzechowego
1 łyżeczka miodu

Do podania:
świeży ogórek
kawałki limonki do skropienia


  1. Rozmroź krewetki, płucząc je dużą ilością letniej wody lub pozostawiając do rozmrożenia. Wysusz je i przełóż do miski. Wymieszaj ze składnikami na marynatę i odstaw na bok.
  2. Ugotuj ryż w osolonej wodzie. Odsącz i odstaw na bok.
  3. Roztrzep jajka widelcem z 2 łyżkami zimnej wody, dodaj posiekany szczypiorek (zieloną część) i pietruszkę. Dopraw solą i pieprzem.
  4. Wymieszaj miód i masło orzechowe na sos. Najlepiej delikatnie podgrzać, aby składniki dobrze się połączyły. Dodaj trochę wody, żeby nie był zbyt gęsty.
  5. Posiekaj orzeszki, ale nie drobno i zrumień na suchej patelni.
  6. Rozgrzej dużą patelnię. Dodaj oliwę i zeszklij na niej pokrojoną w cieniutkie plasterki dymkę. Następnie dodaj krewetki wraz z marynatą i smaż kilka minut, doprawiając solą do smaku. Dodaj fenkuła i smaż jeszcze chwilkę. Wsyp na patelnię ryż, a po chwili smażenia dodaj jajka ze szczypiorkiem i pietruszką. Wszystko dokładnie wymieszaj i smaż jeszcze przez 2 minuty, ciągle mieszając, aż jajko się zetnie. Na koniec polej potrawę ciepłym sosem, posyp orzeszkami, dopraw solą i pieprzem do smaku, wymieszaj.
  7. Podawaj z pokrojonym świeżym ogórkiem, skrapiając sokiem z cytryny. Smacznego!


niedziela, 12 stycznia 2014

Aromatyczny szafranowy ryż z bakaliami (Jeweled rice)

Niesamowity przepis. Już podczas przygotowywania tego dania byłam pewna, że to coś niezwykłego. Ten ryż to zderzenie tak wielu aromatów, a mimo wszystko dają się rozróżnić. Jest tak dobry, a jednocześnie zdrowy i pożywny. Zapakowany do pudełka stanowił pyszne, pełnowartościowe i kolorowe drugie śniadanie. Myślę, że nie raz sprawię sobie jeszcze taką przyjemność. W oryginale zamiast pietruszki są liście mięty. Mnie jednak ta wersja bardziej odpowiada.

SKŁADNIKI (na 6-8 porcji)
2 szklanki brązowego ryżu, najlepiej basmati
szczypta szafranu
2 małe szalotki
2 średnie marchwie
skórka z 1 organicznej pomarańczy
olej kokosowy (można zastąpić rzepakowym lub oliwą z oliwek)
1 łyżeczka nasion kopru rzymskiego
1/2 łyżeczki kurkumy
4 liście laurowe
1 kawałek kory cynamonu
1/2 szklanki suszonych owoców (daktyli, moreli, rodzynek)
sól morska
szczypiorek
natka pietruszki
1 niewielki granat
1/2 szklanki orzechów (migdały, pistacje)
oliwa extra virgin
1 cytryna

  1. Do szklanki nalej trochę ciepłej wody i dodaj szczyptę szafranu. Zamieszaj i odstaw na bok, żeby woda przeszła aromatem i zabarwiła się na żółto.
  2. Posikaj cebulę, obierz i zetrzyj na tarce marchewki, odkrój od skórki z pomarańczy białe części i pokrój ją na cieniutkie paseczki.
  3. W garnku rozgrzej olej kokosowy. Dodaj kmin rzymski i smaż chwilę, żeby uwolnić aromat. Dodaj kurkumę, liście laurowe i korę cynamonu. Zamieszaj, by wszystko pokryło się tłuszczem. Smaż jeszcze chwilkę, po czym dodaj cebulę, marchewki, skórkę z pomarańczy i suszone owoce. Smaż ok. 5 minut.
  4. Wypłucz ryż i dodaj do garnka wraz z 4 szklankami wody i szafranową wodą. Posól i przykryj. Gdy woda się zagotuje zmniejsz ogień i gotuj do czasu, gdy ryż wchłonie całą wodę i będzie miękki
  5. W czasie, gdy ryż się gotuje, posiekaj pietruszkę i szczypiorek. Wyłuskaj ziarenka z granatu. Delikatnie posiekaj orzechy i zrumień je na suchej patelni.
  6. Kiedy ryż jest gotowy, wyłóż go na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Dzięki temu ryż nie będzie się sklejał.
  7. Po kilku minutach przełóż ryż do miski, dodaj pietruszkę, szczypiorek, orzechy i granat. Dopraw do smaku. Wymieszaj. Podawaj skropione oliwą i sokiem z cytryny. Smacznego!

Przepis pochodzi z bloga My New Roots

sobota, 16 listopada 2013

Łosoś na jabłczanym risotto

Jesień mocno kojarzy się z jabłkami, które moim zdaniem właśnie teraz są najlepsze. Ja najbardziej lubię te dość miękkie czerwono-pomarańczowe, o słodkim smaku. W gotowaniu zaczęłam stawiać na sezonowość produktów. Skończyły się już gruntowe pomidory, które jeszcze niedawno dodawałam do niemal każdej potrawy. Są jeszcze malinowe, które można usmażyć i zrobić dobry sos. Na moich kanapkach na nowo zagoszczą ogórki.

Codziennie przechodzę przez rynek, żeby na bieżąco orientować się w dostępnych warzywach i owocach. Teraz królują m.in. kapusty, buraki, dynie. Wczoraj do domu przydźwigałam 3 rodzaje dyni: hokkaido, piżmową i makaronową. Szykuje się więc dyniowy weekend :) Jeśli wyjdzie z tego coś dobrego, na pewno będę umieszczać przepisy na blogu.

A teraz przepis na smażonego łososia podawanego na jabłczanym risotto z kawałkami jabłek. Delikatny smak, odpowiednia konsystencja ryżu, aromat jesieni.

SKŁADNIKI (na 2 porcje):
150g ryżu do risotto (np. Arborio)
oliwa lub olej rzepakowy do smażenia
1 cebula, drobno posiekana
2 łodygi selera naciowego, pokrojone w poprzek
1/2 szkl. białego wytrawnego wina
250ml gorącego bulionu drobiowego (proponuję przygotować trochę więcej, w razie gdyby na koniec ryż potrzebował jeszcze dogotowania)
1/2 szkl. świeżo wyciskanego soku z jabłek (polecam dostępne w warzywniakach soki "jednodniowe")
sól morka i świeżo zmielony czarny pieprz
1 duże jabłko ulubionego gatunku (polecam koksę pomarańczową, golden delicious lub zielone kwaśne jabłka)
2 filety z łososia (2x100g), opłukane i osuszone
suszony estragon
oliwa z oliwek


  1. Na patelni lub w niewielkim rondelku rozgrzej 2 łyżki oliwy lub oleju rzepakowego. Dodaj cebulę i seler i smaż, aż delikatnie zmiękną. 
  2. Na patelnię dodaj ryż i praż go chwilę na dużym ogniu. Następnie szybkim ruchem dolej wino i pozwól odparować.
  3. Zmniejsz ogień i partiami dolewaj na patelnię bulion, cały czas mieszając i czekając z dodaniem kolejnej partii do momentu, gdy ryż pochłonie cały płyn.
  4. Gdy zużyjesz całe 250ml bulionu, dodaj sok z jabłek i mieszaj, aż ryż pochłonie całość. W tym momencie ryż powinien być ugotowany al dente. Jeśli jednak jet zbyt twardy, dodaj jeszcze trochę bulionu. 
  5. Do gotowego ryżu dodaj pokrojone na kawałki 1/2 jabłka, wymieszaj i przykryj całość, aby ryż odpoczął.
  6. W tym czasie zajmij się łososiem. Obsyp filety solą i pieprzem oraz suszonym estragonem i smaż krótko z każdej strony na rozgrzanym tłuszczu.
  7. Wyjmij risotto z garnka i nałóż na talerze, dodaj kawałki z pozostałej połówki jabłka, a na wierzch połóż kawałek łososia. Posyp całość suszonym estragonem i krop oliwą. Smacznego!


niedziela, 4 sierpnia 2013

Kedgeree (śniadaniowa potrawka z ryżu, ryby i jaj)

Zaintrygowało mnie śniadanie, które normalnie wzięłabym za obiad. Jednakże jest to właśnie popularne w Wielkiej Brytanii danie śniadaniowe. Historia jego pochodzenia nie jest jednoznaczna. Część osób mówi, że danie to zostało przywiezione z Indii przez brytyjskich kolonizatorów, według innych źródeł, pomysł na kedgeree pochodzi ze Szkocji, skąd za sprawą szkockich żołnierzy zawędrował do Indii, aby potem powrócić do Wielkiej Brytanii. Niezależnie od historii, potrawę tradycyjnie przyrządza się z wędzonym łupaczem i serwuje na cieplo lub zimno. Ja wędzonego łupacza nie dostałam, ale wędzony pstrąg sprawdził się doskonale. Zresztą sam Bill Granger pisze, że z wędzonym pstrągiem potrawa ma bardziej zdecydowany smak. Naprawdę polecam, śniadanie było wyśmienite.

SKŁADNIKI (na 4 porcje):
1 łyżka oliwy z oliwek
25g masła
1 czerwona lub biała cebula, drobno posiekana
1 ząbek czosnku, drobno posiekany
2cm kawałek świeżego imbiru, obranego ze skórki i startego
2 łyżeczki curry w proszku (lub 1 bardzo czubata)
2 liście laurowe
garstka suszonych liści curry
1 duży pomidor
250g długoziarnistego ryżu (np. basmati lub jaśminowego)
250g wędzonych filetów pstrąga, bz ości, w kawałkach

3 jajka, ugotowane na średnio miękko (jak na zdjęciu), pokrojone w ćwiartki
garść liści kolendry (zastąpiłam natką pietruszki)
trójkąciki z limonki (może być cytryna)
1/2 ogórka, pokrojonego w podłużn kawałki lub plasterki


  1. Podgrzej w garnku oliwę i masło. Dodaj posiekaną cebulę ze sporą szczyptą soli i zeszklij ją, żeby była miękka. Dodaj czosnek, imbir, curry, liście curry, liście laurowe, a po chwili pomidory i smaż ok. 2 minut.
  2. Do naczynia wsyp ryż i dokladnie wymieszaj go z zawartością. Wlej 500ml wody i dopraw jeszcze solą.  Całość doprowadź do wrzenia, a natsepnie nałóż pokrywkę i trzymaj na małym ogniu, aż ryż wchłonie wodę i będzie miękki, lecz nie rozgotowany. Dopraw solą i pieprzem do smaku.
  3. Zdejmij naczynie z ognia, ostrożnie wymieszaj z kawałkami ryby. 
  4. Podawaj udekorowane jajkiem, ogórkiem i kolendrą oraz kawalkami limonki, z których każdy wedle własnych potrzeb może wycisnąć sobie sok. Warto dodatkowo skropić danie oliwą z oliwek. Można jeść zarówno na ciepl jak i na zimno. Smacznego !!!

Przepis pochodzi z książki Bill Granger "Najlepsze dania Billa"

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Risotto ze szparagami, gorgonzolą i miętą

Coraz więcej czasu wolnego, coraz większa część dnia spędzona w kuchni. Wczoraj stawiłam czoła nie lada wyzwaniu, jakim było gotowanie dla 15 gości na imieninach mojej Mamy. Czy podołałam? Nie mnie to oceniać, aczkolwiek jestem całkiem zadowolona. Menu było następujące:

Roladki z szynki wolnodojrzewającej z grillowanym i marynowanym bakłażanem, mozzarellą oraz domowym pesto ziołowo-groszkowym

Krem z marchwii z pomarańczą i imbirem

Polędwiczki wieprzowe pieczone w nasionach kopru wloskiego, podane z risotto buraczanym oraz śmietaną chrzanową

Sałatka grecka z insalatiną oraz sałatka z rukolą, gruszką, rodzynkami i prażonymi orzechami wloskimi w dressingu miodowo-balsmicznym

Bezy z kremem cytrynowym na bazie lemon curd i kremówki podane na musie truskawkowym

Oczywiście nie byłam pozostawiona sama sobie. Przygotowałyśmy to wspólnie z Mamą, która dolożyła jeszcze swoje potrawy. Myślę, że było to ciekawe doświadczenie. Muszę poćwiczyć jeszcze nad wyrabianiem się na czas. Mogłam na chwilę zamienić się w szefa kuchni, co na pewno wiele mnie nauczyło, ale także pozwoliło lepiej uwierzyć w siebie.

Poniżej przepis na risotto ze szparagami, które przyszło mi na myśł od razu, po zobaczeniu pęczka szparagów, czekających na mój powrót z wycieczki.

SKŁADNIKI (3-4 porcje):
300g ryżu Arborio
pęczek szparagów (ok. 0,5kg)
100g sera Gorgonzola
1/2 szkl startego Parmezanu lub Grana Padano
oliwa
łyżka masła
2 ząbki czosnku
3/4 szkl białego wina (wytrawne lub półwytrawne)
ok. 700ml wrzącego bulionu drobiowego lub warzywnego
garść listków świeżej mięty

  1.  Jeśli Twoje szparagi są duże, odłam włókniste końcówki. Pokrój szparagi w poprzek na mniejsze kawałki
  2. W głębokiej patelni rozgrzej oliwę. Dodaj wycisnięty czosnek. Zwiększ ogień i dodaj ryż. Mieszaj, aby ryż pokrył się tłuszczem.
  3. Po ok. 2-3 minutach dodaj szparagi i zdecydowanym ruchem wlej wino i daj mu odparować.
  4. Zmniejsz ogień. Teraz będziesz gotować ryż, nie zapominając o ciągłym mieszaniu. Dodawaj po chochelce gorącego bulionu, lecz zanim dodasz kolejną porcję, poczekaj, aż ryż wchłonie poprzednią. I tak do momentu, kiedy ryż będzie ugotowany, ale nie będzie się rozpadał i uzyskasz mazistą, klejącą konsystencję. 
  5. Na koniec do gorącego ryżu dodaj gorgonzolę oraz Parmezan i pozwól mu się połączyć z risottem. Potem przykryj ryż i pozwól mu przez 5 minut odpocząć.
  6. Podawaj z listkami mięty, skrapiając dobr oliwą.

czwartek, 23 maja 2013

Pomidorowe risotto z tuńczykiem

Ciężkie dni mam już za sobą. Teraz także będę zabiegana, ale zajmę się w końcu tym, co sprawia mi największą przyjemność. Już jutro w Szczecinie rozpoczyna się Festiwal Ksiązki Słuchanej. Zjadą do nas znani polscy aktorzy, m. in. Anna Seniuk, Agata Kulesza (która jest z resztą absolwentką mojego liceum :)), Krystyna Czubówna i Wojciech Pszoniak. Będą czytać przeróżne książki. Ja pomagam przy festiwalu jako wolontariuszka. Jutro z samego rana jadę na lotnisko, aby powitać aktorów, a potem będę szybko przemieszczać się pomiędzy różnymi punktami, aby móc posłuchać książek w tak dobrym wykonaniu. W niedzielę natomiast wyjazd rowerowy do Niemiec, gdzie odbędzie się Tour de Natur, czyli taki wspólny przejazd rowerowy różnymi trasami, aby na końcu piknikować na terenie Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry. W międzyczasie włożę fartuch i obowiązkowo spędzę trochę czasu w kuchni, tym razem przygotowując coś specjalnego dla mojej Mamy, z okazji jej święta (to już w tę niedzielę, nie zapomnijcie!).
Mam nadzieję, że Wasz weekend również zapowiada się ciekawie.
A jeśli macie ochotę na dobry obiad, to możecie skorzystać z poniższego przepisu. To risotto to chyba najlepsze, jakie zrobiłam do tej pory. Powstało kiedyś jako szybki obiad po szkole i tak mi zasmakowało, że powtórzyłam je, aby podzielić się z Wami przepisem.

SKŁADNIKI (na 1bardzo zadowalającą porcję):
100g ryżu do risotto (ja używam Arborio)
1 niewielka cebula, posiekana
1 ząbek czosnku
1-2 fileciki anchois
1/2 puszki tuńczyka w oleju (moja puszka miała 185g)
1/2 puszki pomidorów (1/2 x 400g)
50 ml białego wytrawnego wina
250ml wrzącego bulionu (ja dałam drobiowy, ale może być warzywny lub rybny)
opcjonalnie: ostra papryczka
świeży koperek
2 łyżki sera Cheddar (ja dałam pomarańczowy, na styl meksykański) lub też Parmezanu czy Grana Padano
oliwa

  1. Przygotuj głęboką patelnię. Rozgrzej na niej otrochę oleju od tuńczyka i zeszklij cebulę. Jeśli chcesz, aby danie bylo pikantne, dodaj też drobno posiekaną papryczkę oczyszczoną z nasion Dodaj czosnek przeciśnięty przez praskę i anchois (później się rozpadną).
  2. Po chwili zwiększ ogień i dodaj ryż. Cały czas mieszając pozwól mu prażyć się przez 1-2 minuty. Szybkim ruchem wlej wino i mieszając pozwól mu odparować.
  3. Zmniejsz ogień (powinien być taki średni) i ciągle mieszając ryż, małymi partiami dodawaj bulion. Zanim dodasz kolejną partię, pozwól, aby ryż wchlonął poprzednią. 
  4. Kiedy ryż będzie już w miarę miękki, ale nie rozgotowany, dodaj pomidory i tuńczyka. Mieszaj, aż powstanie klejące risotto. Na koniec dodaj ser, przykyj danie pokrywką i odstaw na 5 minut, aby doszło.
  5. Podawaj na ciepło z posiekanym koperkiem, skrapiając oliwą. Smacznego !

wtorek, 21 maja 2013

Zapiekanka (Biryani) z soczewicą i indykiem

Biryani to hinduskie danie. Porcja podana w przepisie nakarmi całą 5-6-osobową rodzinę. Najlepiej jednak zjeść tego samego dnia, bo następnego ryż jest już rozgotowany. Polecam!

Przepis pochodzi ze strony www.kwestiasmaku.com


SKŁADNIKI (na 5-6 porcji):
500g mielonego udźca indyka
1 łyżka słodkiej papryki w proszku
1/2 łyżeczki ostrej papryki w proszku
1 łyżeczka mielonej kolendry
200g ryżu długoziarnistego (najlepiej Basmati)
1 szklanka czerwonej soczewicy (delikatnie podgotowanej)

Na bulion:
1 duża marchew
1 korzeń pietruszki
kawałek pora
natka pietruszki

1 puszka pomidorów
3 szalotki
1 i 1/2 nasion kopru włoskiego
3 ząbki czosnku
1/2 szklanki ajwaru (można zamiast tego dodać 1/2 bakłażana i 1/2 czerwonej papryki)

Do podania: świeża kolendra/natka pietruszki i oliwa Extra Virgin

  1. Przygotuj bulion: w garnku zagotuj 4 szklanki wody. Dodaj wszystkie obrane  i umyte składniki na bulion, posól i gotuj pod lekko uchyloną przykrywką, aż płyn nabierze smaku. Możesz dodać też ziarna pieprzu, ziele angielskie czy kozieradkę. Na koniec dopraw solą i pieprzem.
  2. Przygotuj sos: na patelni zeszklij cebulę, dodaj nasiona kopru włoskiego. Po chwili dorzuć plasterki czosnku i przyrumień. Dodaj pomidory z puszki i ajwar (lub bakłażana i paprykę). Dopraw solą, pieprzem i łyżeczką cukru i duś na małym ogniu pod przykryciem jakieś 15 minut. Jeśli dodałeś bakłażana i paprykę, możesz zmiksować sos.
  3. Nastaw piekarnik na 180stC. Przygotuj duże patelnię żaroodporną z przykryciem (lub folią aluminiową). Zmielone mięso połącz z solą, pieprzem, papryką w proszku i kolendrą. Obsmażaj partiami, usmażone partie odsuwając na brzeg patelni i dodając kolejne. Dodaj ryż i smaż z mięsem przez ok. 1 minutę. Dodaj soczewicę. Po minucie dodaj sos i bulion i wymieszaj. Całość zagotuj, przkryj pokrywką (lub folią aluminiową) i wstaw do nagrzanego piekarnika na ok. 20 minut. 
  4. Po wyjęciu z piekarnika odstaw danie na chwilę pod przykryciem, aby doszło. Podawaj ze świeżą kolendrą lub natką pietruszki, skrapiając oliwą. Smacznego !


poniedziałek, 13 maja 2013

Paella curry z kurczakiem

Coraz więcej radości sprawia gotowanie, gdy niebawem w sklepach i na straganach pojawiają się pierwsze dojrzewające na słońcu rośliny. O tej porze roku należy jednak uważać z kupnem roślin hodowanych w szklarniach. Nie maja one tam słońca pod dostatkiem, przez co mocno sie je nawozi. Nowalijki kupujmy najlepiej ekologiczne albo przynajmniej płuczmy je długo pod ciepłą bieżącą wodą, unikajmy trzymania w zamkniętych pojemnikach, zadbajmy o suche warunki, szufladę w lodówce dla nowalijek wyłóżmy gazą czy płócienną ściereczką, a ogórki czy pomidory pozbawiajmy zawierającej najwięcej toksyn skórki czy chociaż sparzmy ją wrzątkiem. Jeśli chcecie wiedzieć więcej na temat nowalijek, polecam przeczytać : http://dobrydietetyk.pl/czytelnia/86/jesc-czy-nie-jesc/
Ostatnio coraz bardziej czuję się zwolenniczką nieskażonej żywności. W rolnictwie ekologicznym nie chodzi jedynie o to, aby dawać jedzenie niezawierające trujących substancji. Uprawy ekologiczne pomagają zachować bioróżnorodność, tak wyniszczoną w ostatnim stuleciu (według danych SlowFood w XXw utraciliśmy ok. 75% produktów spożywczych). Wiem, że w przyszlości zwiążę się z organizacją Slow Food. Chcę walczyć o to, abyśmy mieli łatwy dostęp do zdrowego jedzenia, aby ludzie wymagali od producentów wysokiej jakości produktów i przede wszystkim braku sztucznych dodatków. Bo siła tkwi w konsumentach: tak długo jak my będziemy kupować silnie przetworzone i skażone toksynami jedzenie, tak długo będzie ono na sklepowych półkach. Warto czasem pomyśleć. Ja w obecnej sytuacji nie moge zrobić wiele. Sama muszę kupować, to co oferują mi sklepy, bo po prostu nie mam innego wyboru, dlatego właśnie chcę o ten wybór zawalczyć.
Trochę brzmiało groźnie, dlatego teraz zapraszam na paellę curry z warzywami i kurczakiem.

SKŁADNIKI (na 2 zadowalające porcje):
Na kurczaka w marynacie:
200-250g piersi z kurczaka
1 łyżka oliwy
1 łyżeczka jasnego sosu sojowego
1 łyżeczka świeżo startego korzenia imbiru

1 niewielka cukinia
1 duży pomidor
1/2 czerwonej papryki
80g gorszku mrożonego
1 łyżeczka curry
1/2 lyżeczki kurkumy
grubsza część trawy cytrynowej, obrana z wiezchnich liści, drobno posiekana
375ml wrzącego bulionu drobiowego lub kostki ekologicznej, nie zawierającej glutaminianu sodu
1/2 szklanki białego wytrawnego wina
150g ryżu do paelli (ja dałam Carnaroli firmy Cascina Belvedere)
oliwa, masło do smażenia
sól i pieprz

świeża kolendra
  1. Kurczaka pokrój na mniejsze kawałki, takie na jeden kęs. Z podanych skladnikow przygotuj marynatę i połącz ją z kurczakiem. w miseczce. Przykryj folią spożywczą i wstaw na pół godziny do lodówki.
  2. Wyjętego z lodówki kurczaka dopraw solą i pieprzem i podsmaż na patelni, najlepiej bez tłuszczu.
  3. Warzywa pokroj na niewielkie kawałki. Na głębokiej patelni rozgrzej 1 łyżkę masla i 1 łyżkę oliwy. Wrzuć posiekaną trawę cytrynową, podsmaż chwilę, po czym wrzuć ryż, curry i kurkumę. 
  4. Mieszając ryż na patelni dodaj warzywa oprócz groszku i podsmaż je chwilę,dodaj kurczaka, po czym wlej wino i bulion. 
  5. Zmniejsz minimalnie ogień i nie przykrywaj patelni. Trzymaj ją na ogniu przez ok. 15 minut. Raz na jakiś czas zamieszaj ryż, aby nie przywarł do dna. Pod koniec dodaj groszek. Danie będzie dobre, jeśli ryż będzie miękki, ale nie rozpadający się. Gdyby jeszcze się nie ugotował, a nie miał już plynu, możesz dodać jeszcze bulionu, albo trochę wody.
  6. Podawaj na ciepło ze świeżą kolendra, skrapiając oliwą. Smacznego!


piątek, 5 kwietnia 2013

Risotto z kozim serem i pieczonym bakłażanem oraz o risottach słów kilka.


Ledwo Święta się skończyły, już leżałam w łóżku z gorączką. Moim sposobem na wstanie następnego ranka na nogi było przespanie całego dnia, niedopijając kolejnych herbat, które okazały się jedynym "posiłkiem" niepowodującym mdłości. Nawet nie wiem, jak smakowały kurczaki, które w całości upiekłam na wielkanocny obiad, aromatyzując je przeróżnymi ziołami, które wciskałam między cytryny, cebulę i czosnek. Nic więc mi nie zostaje, jak zaufać rodzinie, która mówiła, że "dobre".

Przedstawiam Wam przepis na risotto, które wreszcie wyszło mi takie, jakie chciałam: ryż odpowiednio ugotowany, klejąca konsystencja, do tego dobra oliwa, Grana Padano i jesteśmy w domu :). Często przygotowuję ten rodzaj dania, gdy robię niezaplanowany obiad. Risotto daje duże pole do popisu i eksperymentów, a poza tym, jak nabierze się wprawy, jest naprawdę łatwe w przygotowaniu.
Tu jednak bardzo mocno muszę podkreślić, jak ważna jest jakość składników, z których przygotowujemy potrawę. Na pierwszy plan wysuwa się ryż. Niejednokrotnie miałam okazję korzystać z kupionych w wyniku braku czasu ryżów "do risotta", ze zdjęciem dania na opakowaniu, które do końca na risotto nie wygląda. Zazwyczaj okazywały się porażką, szybko się rozgotowując, bez możliwości uzyskania idealnej twardości, skazując moje danie na bycie nie klejącym risottem, lecz ryżową ciapką, Żeby nie było potem wymówek z powodu braku czasu na ciągłe jeżdżenie do lepszych delikatesów, by kupić dobry ryż, jednego dnia wyniosłyśmy z Mamą z Piotra i Pawła 2 kilogramy. Okazało się, że można zakupić świetnej jakości ryż organiczny, po cenie za kilogram takiej samej jak np. Uncle Ben's (którego akurat w przypadku risotta nie polecam). Mówię o firmie Cascina Belvedere (charakterystyczne szare opakowanie). Ja zakupiłam sobie Arborio i Carnaroli, ale dostępne są też inne rodzaje, nie tylko do risotto.
Innymi istotnymi aspektami są;
- wytrawne białe wino lub wermut - dodane na początek niesamowicie wzbogacą aromat dania
- bulion - w miarę możliwości nie używaj kostki, lecz ugotuj go samodzielnie, smak jest wtedy pełniejszy, a danie treściwsze. Zakładam, że nie masz czasu na gotowanie go za każdym razem, dla tej niewielkiej ilości, dlatego zrób sobie większą porcję i zamroź. Ja gdy robię risotto, wyjmuję sobie bulion z półlitrowych  pojemniczków w zamrażarce. Jeśli chcesz bulion drobiowy, możesz skorzystać z tego [klik] przepisu.
- na koniec kawałek masła - przekonałam się o tym przy risotto buraczanym. Masełko dodane na koniec do ciepłego risotta niesamowicie wpływa na jego smak.
- skropić oliwą - to w sumie przy większości dań. Oliwa połączy smaki, a poza tym doda nam zdrowych nienasyconych kwasów tłuszczowych, których tak mało w polskiej diecie. Zadbajmy tylko, by była ona dość dobrej jakości, Extra Virgin.
- zetrzeć Parmezan lub Grana Padano - nie skomentuję, po prostu warto.

To by było chyba wszystko, co mam do powiedzenia. Teraz czas na przepis:

SKŁADNIKI (na 3 porcje):
250g ryżu do risotto (ja dałam Arborio)
100ml białego wytrawnego wina lub wermutu
600ml wrzącego wywaru drobiowego lub warzywnego
1 niewielka cebula, drobno posiekana
oliwa
80g koziego serka (np. tego [klik])
1 bakłażan
60g orzechów włoskich
gałązka świeżego rozmarynu
masło
ser Parmezan lub Grana Padano
oliwa Extra Virgin do skropienia risotta


  1. Na początku zajmij się bakłażanem. Umyj go, pokój w w poprzek w plasterki. oprósz solą i odstaw w misce na ok. 30 minut. Po tym czasie, gdy bakłażan puści już wodę, nastaw piekarnik na 220stC. Plasterki bakłażana wypłucz i osusz na papierowym ręczniczku. Nasmaruj oliwą  i wyłóż na natłuszczoną blachę. Posyp listkami rozmarynu i piecz
    15-20 minut. Na 10 minut przed końcem pieczenia dodaj posiekane, ale niezbyt drobno, orzechy włoskie.
  2. Teraz pora na risotto. Pamiętaj: przez cały czas należy mieszać zawartość patelni!
  3. W głębokiej patelni rozgrzej oliwę. Dodaj cebulę. Zwiększ ogień i dodaj ryż.
  4. Po ok. 2-3 minutach zdecydowanym ruchem wlej wino i daj mu odparować.
  5. Zmniejsz ogień. Teraz będziesz gotować ryż, nie zapominając o ciągłym mieszaniu. Dodawaj po chochelce gorącego bulionu, lecz zanim dodasz kolejną porcję, poczekaj, aż ryż wchłonie poprzednią. I tak do momentu, kiedy ryż będzie ugotowany, ale nie będzie się rozpadał i uzyskasz mazistą, klejącą konsystencję. 
  6. Na koniec do gorącego ryżu dodaj ser kozi i pozwól mu się połączyć z risottem. Potem przykryj ryż i pozwól mu przez 5 minut odpocząć.
  7. Przed podaniem dodaj kawałek masła, które roztopi się na ciepłym ryżu.
  8. Risotto podawaj z plasterkami bakłażana, posypane chrupiącymi orzechami włoskimi, skropione oliwą i opsypane tartym Parmezanem lub Grana Padano. Buon appetito!

sobota, 19 stycznia 2013

Szafranowe risotto z szałwią i Bryndzą


Pisałam już kiedyś, że w gotowaniu podoba mi się możliwość tworzenia nowych połączeń. Drugą rzeczą, która  mnie pociąga w mojej pasji jest możliwość odkrywania nowych smaków i połączeń. Wchodząc do dobrych delikatesów, zaraz biegnę na poszukiwania nieznanych mi dotąd produktów, albo zasłyszanych jedynie w programach czy książkach kucharskich. I tak oto odkrywałam Marmite, brytyjski sos miętowy, pastę Tahini, melasę trzcinową i wiele innych. Ostatnio chodziła mi po głowie najdroższa przyprawa świata - szafran. Przyprawę tę uzyskuje się z wysuszonych słupków specjalnie hodowanych krokusów. Jej cena dochodzi nawet ponad 40 000 zł za kilogram. Jest za to bardzo intensywna. Nawet niewielka ilość pozwala na uzyskanie pożądanego aromatu.


SKŁADNIKI (2 niewielkie porcje):
-125g ryżu Arborio (lub innego ryżu do risotto)
-1 łyżka oliwy
-1/2 szkl białego wina
-0,5l bulionu drobiowego lub warzywnego
-0,12 g szafranu
-kilka świeżych listków szałwii (u mnie 7)
-kawałek sera Bryndza (20-30g)
-kawałek masła

  1. Na patelni rozgrzej oliwę. 
  2. Delikatnie zwiększ ogień, wysyp ryż. Cały czas mieszaj.
  3. Po 2 minutach zdecydowanym ruchem ręki wlej wino i mieszając, pozwól, aby ryż je wchłonął.
  4. Do bulionu dodaj szafran i podgrzej, wymieszaj.
  5. Zmniejsz ogień, ale żeby nie był zbyt mały. Partiami dodawaj gorący bulion, czekając, aż ryż wchłonie całość płynu, pomiędzy porcjami, cały czas mieszając. Dodaj liście szałwii (możesz je porwać)
  6. Gdy ryż będzie miękki, ale nie rozgotowany, wyłącz ogień i od razu dodaj masło. Wymieszaj, aby się roztopiło i połączyło z ryżem. Dopraw solą i pieprzem do smaku. Podawaj z pokruszoną Bryndzą.



piątek, 14 grudnia 2012

Curry z łososiem i gruszką

To było pyszne, choć robione i jedzone w pośpiechu. Już chyba kiedyś wspominałam o mojej miłości do łososia, ale jeszcze raz powtórzę: kocham tę rybę!!! Curry zazwyczaj łączy się z kurczakiem czy krewetkami, ale ja lubię, jak jest nietypowo, więc z mojej ochoty na ryż Basmati z sosem curry zrodził się przepis na łososia. Kiedy już sos bulgotał, a ryba stawała się coraz jaśniejsza, rzucilam okiem na kosz z owocami i dorzuciłam szybko gruszkę na patelnię, aby dopełniła smaku.
A tymczasem w moim mieście spadło najwięcej śniegu w całej Polsce. Już sporządziłam z moją mamą pierwsze zapiski na świąteczne zakupy, pierwsze plany na wigilijne potrawy, choć ja w tym roku zajmę się wypiekami. A dziś, kiedy wróciłam głodna i zmarznięta do domu, po prawie 2 godzinach spędzonych w temp. -10ºC, zastałam zapach miodu i przyprawy do piernika. Moja mama z babcią zabrały się za pierniczki, nasz wieloletni, stanowczo najlepszy przepis. Przy nastrojowej muzyce, mama wyjmowała kolejne blaszki. Ja załapałam się na lukrowanie, a było tego dużo... Niedługo wkleję przepis, ale najpierw sama zrobię jeszcze jedną partię, bardziej do ozdoby niż do jedzenia.
Zaglądajcie.



SKŁADNIKI (na 3-4 porcje):
-ok. 750g wyfiletowanego świeżego łososia
-1 cebula
-1 łyżka świeżo startego imbiru
-oliwa
-400ml wrzącego bulionu drobiowego
-140g śmietany 18%
-1 gruszka
-pęczek kolendry
-curry
-ryż Basmati
  1. Pokrój łososia w kostkę, odcinając uprzednio skórę. Cebulę posiekaj. Gruszkę obierz i pokrój w kostkę.
  2. Na głębokiej patelni rozgrzej oliwę. Dodaj posiekana cebulę i starty imbir. Następnie dodaj bulion i śmietanę. Dokładnie wymieszaj i do tak powstałego sosu dodaj curry, próbując, czy smakuje dobrze.
  3. Dodać pokrojonego łososia. Wymieszać i przykryć. Trzymać pod przykryciem na małym ogniu przez 10-15min. Następnie zdjąć pokrywkę, dodać gruszkę i wymieszać. Trzymać na małym ogniu bez przykrycia przez ok. 5 min, mieszając, by sos się nie przypalił. 
  4. Na koniec dodać listki kolendry. Podawać z ugotowanym ryżem Basmati.





wtorek, 27 listopada 2012

Paella z warzywami i chorizo

 Paella to tradycyjna hiszpańska potrawa. Na pierwszy rzut oka wydaje się być niczym innym jak risotto. Można dodać do niej nawet ten sam ryż, ale wbrew pozorom potrawy te różnią się czymś innym poza pochodzeniem. W przygotowaniu paelli nie zawsze wymagane jest podsmażenie ryżu na początku, chociaż ja to uczyniłam. Bulionu czy też innego płynu nie dodaje się stopniowo. Całość wlewa się już na początku i pozostawia do wchłonięcia przez ryż. Nie mieszamy! Tradycja wymagałaby dodania szafranu, jednak zastąpiłam go równie często używaną papryką w proszku. Jak po hiszpańsku, to i dla kiełbasek chorizo znalazło się miejsce. Wyszło naprawdę szybko i pysznie.



SKŁADNIKI (na 4 porcje):
-200g ryżu na paellę (np. Bomba lub inny) lub Arborio (jak do risotto)
-120g kiełbasek chorizo
-3 średniej wielkości korniszony
- nieduża cukinia (250-300g)
-1 duża czerwona cebula, posiekana
-1 czerwona papryka
-2 średnie marchewki
-1 ząbek czosnku, drobno posiekany
-1 puszka pomidorów (400g)
-500ml gorącego bulionu warzywnego
-1/2 szklanki czerwonego wina
-słodka papryka w proszku
-oliwa
-sól

  1. Pokrój na małe kawałki chorizo, korniszony, cukinię paprykę, marchewki.
  2. Na głębokiej patelni rozgrzej oliwę. Dodaj posiekaną czerwoną cebulę, czosnek, chorizo i ryż. Trzymaj na ogniu mieszając przez pół minuty. 
  3. Dodaj pokrojone warzywa (oprócz korniszonów), pomidory z puszki i zalej całość bulionem oraz winem.
  4. Całość dobrze wymieszaj i doprowadź do wrzenia. Maksymalnie zmniejsz ogień i nie przykrywaj. Gotuj 15-20min bez mieszania, aż ryż wchłonie płyn i stanie się miękki, ale nie rozgotowany, powinien być nawet delikatnie twardawy. Na 5 minut przed końcem gotowania dodaj pokrojone korniszony i delikatnie zamieszaj. Wyłącz ogień.
  5. Całość dopraw solą i papryką w proszku do smaku.
  6. Pozostaw na kilka minut pod przykryciem aby potrawa doszła.
  7. Podawaj na ciepło skrapiając oliwą.



środa, 26 września 2012

Risotto ze szpinakiem i kozim serem



Uwielbiam szpinak, jestem jego wielką fanką. Na niezbyt ciężki obiad postanowiłam więc skorzystać z przepisu Jamiego Olivera z jego książki „Gotuj z Oliverem” i przygotować to smaczne danie, chociaż nie zawsze słuchałam się mistrza, bo np. do bazy do risotto nie dodałam łodyg selera.



Składniki (na 8 porcji)

-na risotto bazę:

·         1 litr bulionu warzywnego lub drobiowego
·         2 łyżki oliwy
·         1 łyżka masła
·         1 duża cebula, obrana i drobno posiekana
·         4-5 łodyg selera naciowego, przyciętych i drobno posiekanych (ja nie dałam)
·         600g ryżu do risotto
·         250 ml wermutu lub wytrawnego białego wina

-reszta składników
·         1 ząbek czosnku
·         125g masła
·         Oliwa
·         Gałka muszkatołowa, starta
·         150g szpinaku, umytego i osuszonego (może być mrożony, wtedy potrzeba odpowiednio więcej gram)
·         Sól morska i świeżo zmielony czarny pieprz
·         1-2 garście świeżo startego parmezanu, plus blok do starcia
·         1 cytryyna
·         200g miękkiego sera koziego, pokruszonego
·         Oliwa z pierwszego tłoczenia

1.    Na średnim ogniu rozgrzej głęboki rondel, wrzuć do niego łyżkę masła i wlej ok.2 łyżki oliwy, dodaj czosnek i sporą szczyptę startej gałki muszkatołowej. Kiedy masło się rozpuści, dodaj szpinak. Duś przez 5 minut cały czas mieszając, a najlepiej poruszając rondlem. Gdy liście szpinaku wypuszczą sok, ściemnieją i nabiorą aromatu, zmiksuj je blenderem lub drobno posiekaj, a nastepnie porządnie przypraw solą i pieprzem, by nie były mdłe

2.    Przygotuj risotto bazę. W tym celu rozgrzej w głębokiej patelni lub rondlu oliwę i masło, dodaj cebulę oraz seler i duś na małym ogniu do miękkości. Warzywa nie powinny się przyrumienić. Dodaj ryż (może skwierczeć i pryskać, więc lepiej uważaj) i zwiększ płomień palnika. Cały czas mieszaj, by warzywa i ryż nie przywarły do dna. Po chwili zdecydowanym ruchem wlej wermut lub wino i nie przestając mieszać czekaj, aż alkohol wyparuje. A ryż wchłonie piękny aromat. Zmniejsz płomień palnika, by ryż nie gotował się zbyt szybko, bo wtedy ziarna będą kleiste, a w środku twarde (nie gotuj go też na zbyt małym ogniu, bo uzyskasz pudding ryżowy) Do ryżu partiami (np. po 1 chochli) dodawaj bulion, czekaj aż ryż wchłonie płyn i wtedy dodaj kolejną partię. Może nie będziesz potrzebować całego bulionu. Ziarna mają być al dente, czyli miękkie, kremowe, nasiąknięte wywarem, ale nie rozgotowane. Konsystencja risotta nie powinna być zbyt gęsta.

3.  Wyłącz palnik, do ryżu dodaj szpinak, resztę masła i starty parmezan Wlej sok z ½ cytryny, wymieszaj, spróbuj i ewentualnie przypraw do smaku.  Przykryj rondel i daj risottu chwilę odpocząć. 

4.  Dodaj połowę sera koziego i starannie wymieszaj, by jednolicie połączył się z ryżem. Rozłóż risotto do głębokich talerzy. Posyp resztą sera, zetrzyj skórkę z cytryny i skrop oliwą z pierwszego tłoczenia. Obok postaw tarkę i blok parmezanu, by można było zetrzeć dodatkowo ser według uznania