Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sałatki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sałatki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 czerwca 2014

Sałata z marchewką, fetą i kolendrą, z aromatem czosnku niedźwiedziego


Po deszczowym tygodniu nadeszły gorące dni. Słońce mocno przygrzewa, a każde wyjście z domu kończy się marzeniem o zimnym prysznicu. Pomimo upału, ponad 4 tysiące rowerzystów wzięło udział w dzisiejszym Święcie Cyklicznym. Chcemy pokazać, że jest nas dużo, że warto inwestować w nowe ścieżki rowerowe i inne udogodnienia, a na drodze powinniśmy być poważnie traktowani. To wspaniałe uczucie, kiedy można wspólnie przejechać ulicami rodzimego miasta, jest wtedy uczucie wspólnoty. Imprezie towarzyszyło moje ukochane Cafe Rower, czyli kawiarnia na rowerze oraz kawiarnia Stojaki, która miała dziś swoją prapremierę. Jest ona skierowana dla miłośników poruszania się po mieście rowerem bądź innymi środkami transportu za wyjątkiem samochodu. Będzie też można nieodpłatnie rower wypożyczyć. Dziś rozdawali kawę i robioną na miejscu lemoniadę "za uśmiech" oraz sprzedawali różne przekąski. Choć nie mogłam tam dzisiaj być, na pewno niedługo po oficjalnym otwarciu odwiedzę to miejsce. Na rowerze oczywiście.

Kiedy na dworze skwar, nie chce się jeść niczego ciężkiego. Pochłanianie góry sałat i owoców oraz hektolitrów wody bądź lemoniady jest jak dla mnie świetną alternatywą. Proponuję Wam zatem mój nowy pomysł na sałatkę, która ostatnio często gości na naszym stole.U mnie oprócz popularnych sałat: rzymskiej i batawskiej znalazły się też pak choi wraz z widocznymi na zdjęciu żółtymi kwiatkami oraz nieznana mi wcześniej rzeżucha ogrodowa. Każdy może skomponować sobie swój własny mix sałat wedle upodobań i dostępności produktów.

SKŁADNIKI:
mix ulubionych sałat (np. lodowa, rzymska, masłowa, batawska, dębowa, fryzyjska, rzeżucha ogrodowa)
2 marchwie, obrane i starte na cienkie plasterki
100g oryginalnego sera feta
pęczek świeżej kolendry
2-3 łyżki oliwy aromatyzowanej czosnkiem niedźwiedzim*
sok z niecałej połowy limonki
sól morska i świeżo zmielony czarny pieprz

*czosnek niedźwiedzi należy posiekać, zalać oliwą i zostawić na kilka dni w lodówce.


  1. Porwij sałatę, opłucz i wysusz. Dodaj do niej pasterki marchewki i pokruszoną fetę.
  2. Kolendrę lekko posiekaj i dodaj do sałatki
  3. Wymieszaj oliwę z sokiem z limonki i dokładnie zmieszaj z sałatą.
  4. Dodaj świeżo zmielony czarny pieprz i według uznania odrobinę soli. Smacznego!!!

piątek, 16 maja 2014

Rukola z winogronami, selerem naciowym, orzechami włoskimi i kozim serem, w winno-miodowym dressingu

W Polsce jemy wciąż za mało warzyw. Chociaż popularne są u nas surówki, jednak wielu Polaków zadowala się małą ilością, upchniętą między mięso i ziemniaki. Od kiedy pamiętam, u mnie w domu do obiadu była wielka micha sałatki. Z dzieciństwa najbardziej przypominam sobie startą marchewkę z jabłkiem. Jeśli znalazły się w niej cząstki grejpfruta lub pomarańczy, walczyliśmy o nie z bratem, wybierając je z sałatki. Latem prawie codziennie był koktajl z truskawek i góra fasolki szparagowej z bułką tartą. Pochłanialiśmy tego olbrzymie ilości. Nie zmusimy wroga warzyw do tego, aby zjadał sałatę skropioną oliwą. Sałatka musi być ciekawa w smaku, być jedzona z czystej przyjemności. W domu staram się wymyślać coraz to nowe sałatki i dressingi. Mam szczęście, że moi domownicy tak jak ja uwielbiają chrupać warzywa i liście. Co tydzień dostajemy ekologiczne sałaty, więc tym bardziej wychodzi to na zdrowie. Będę co jakiś czas umieszczać na blogu moje pomysły na niebanalne sałatki, a jeśli Wy macie jakieś ciekawe przepisy, podzielcie się nimi.


SKŁADNIKI (na 2 porcje):
spora garść rukoli
mała kiść czerwonych winogron
2 łodygi selera naciowego
garść orzechów włoskich
1 łyżka oleju z orzechów włoskich lub oliwy
1 łyżka czerwonego wina
1 łyżeczka octu z czerwonego wina
1 łyżeczka miodu
świeżo zmielony czarny pieprz

opcjonalnie: ser kozi

  1. Umyj, a następnie osusz sałatę. Umyte winogrona poprzekrawaj na pół, możesz wyjąć z nich pestki. Orzechy upraż na suchej patelni. Odkrój końcówki selera i pokrój go  w poprzek.
  2. Przygotuj dressing: dokładnie wymieszaj ze sobą olej, wino, ocet i miód.
  3. Umieść rukolę w dużej misce i wymieszaj z pozostałymi składnikami. Dopraw świeżo zmielonym pieprzem. Możesz dodać na wierzch kozi ser. Smacznego!



niedziela, 2 lutego 2014

Sałatka z pieczonymi burakami, kaszą i fetą, w melasowym dressingu

Przed chwilą robiąc sobie grzankę z serem pleśniowym i awokado zastanawiałam się, o czym napisać w dzisiejszym poście. Czasami mam wrażenie, że to trochę dziwne, pod zdjęciem sałatki czy ciasta pisać o sprawach życiowych, istotnych. Ale w sumie jedzenie towarzyszy nam każdego dnia, a przy posiłkach wywiązało się tyle dyskusji, refleksji. Często zakochani umawiają się na wspólny posiłek, wszelkie okazje świętujemy ucztując z najbliższymi. Jedzenie zatem przeplata się z życiem, dzięki niemu to życie w ogóle jest możliwe. Myślę, że wszelkie myśli, które przekazuję Wam pod zdjęciami przygotowanych przeze mnie potraw. nadają im autentyczności i duszy. Przestają to być zwykłe przepisy, ponieważ zawierają cząstkę mojej osoby, a ja staram się wkładać w gotowanie coraz więcej serca.

Ostatnio często zawijam buraki w folię, piekę i dodaję do różnych potraw. To warzywo z dużym potencjałem, którego nie powinno ograniczać się do wigilijnego barszczu i buraczków w słoiku. Sałatka, którą dziś proponuję jest połączeniem słodyczy buraków i melasy, przyjemnego smaku fety, chrupkości i delikatnego smaku kaszy gryczanej i goryczki rukoli, którą słodkie składniki doskonale przełamują. Już nie raz miałam tę sałatkę w szkole. Jej piękne kolory wzbudzają ciekawość. Moja Profesor od języka polskiego przyszła do mnie z widelcem, żeby spróbować, a obcy chłopak życzył mi smacznego, od razu ciepłej na sercu.


SKŁADNIKI (na 1 porcję):
1 duży obrany upieczony burak*
1/3 szklanki suchej kaszy gryczanej niepalonej (można zastąpić inną kaszą, komosą czy soczewicą)
garstka pokrojonej w kosteczkę fety lub sera tego typu
garstka liści rukoli
1 łyżka oliwy z oliwek
1 łyżeczka octu balsamicznego
1 łyżeczka melasy trzcinowej
1/2 łyżeczki musztardy Dijon

*Buraki piekę 1-1,5h w 200stC, umyte i zawinięte w folię aluminiową. Większe sztuki przekrawam na 2 lub więcej części. Najlepiej upiec ich za jednym razem więcej, a potem użyć do innych potraw.


  1. Kaszę dokładnie płuczę, po czym zalewam dwukrotną ilością wody, solę i gotuję pod przykryciem, aż zmięknie (byle się nie rozgotowała). Odsączam i odstawiam do ostygnięcia.
  2. Upieczonego buraka kroję na plasterki. Układam je na wystudzonej kaszy, dodaję rukolę i ser.
  3. Z oliwy, octu, melasy i musztardy przygotowuję dressing. Polewam nim sałatkę. Gotowe :)

środa, 11 grudnia 2013

Sałatka ze śledziem, fenkułem, jabłkiem i selerem naciowym

Dopiero co mówiłam, że jeszcze nie czas na świąteczne piosenki, pierniki, ozdoby, a teraz myślę o bożonarodzeniowym menu i o tym, jakimi przepisami podzielę się z Wami przed Świętami. U nas odbyło się już pierwsze pieczenie pierników, z tego przepisu, na okrągło słucham okołoświątecznych piosenek, a w całym domu unosi się zapach przygotowywanej przeze mnie od wczoraj konfitury z pomarańczy.

Na wigilijnym stole w mojej rodzinie zawsze znajduje się sałatka ze śledziami, jajkami, ziemniakami, marchewką i pietruszką. Może jednak macie ochotę na inną, lżejszą wersję? Poniższa propozycja moim zdaniem jest wspaniałą alternatywą dla klasyku, choć jego na wigilijnym stole z pewnością nie zabraknie.

SKŁADNIKI (na 3 porcje):
220g (3 sztuki) filetów ze śledzi w oleju a'la Matjas
2 łodygi selera naciowego
1 mała bulwa fenkułu (kopru włoskiego)
1 jabłko
2 łyżki soku z cytryny
4 łyżki pestek dyni, uprażonych
4 łyżki posiekanego szczypiorku
1/2 łyżeczki nasion kopru włoskiego
sól morska i świeżo zmielony czarny pieprz
3 łyżki oliwy extra vergine
1 łyżeczka octu jabłkowego
1 łyżeczka miodu

opcjonalnie: garstka namoczonych rodzynek, 2 łyżki dobrej jakości majonezu


  1. Wszystko, co teraz będziesz kroił, przekładaj do jednej miski. Odkrój końcówki selera naciowego (jeśli ma listki, możesz użyć ich do sałatki) i pokrój go na małe kawałeczki. Odkrój końcówki fenkułu i wykrój głąb. Posiekaj na cieniutkie plasterki. Obierz jabłko i zetrzyj na tarce o grubych oczkach. Skrop jabłko sokiem z cytryny. Filety ze śledzia wyjmij z zalewy i osusz na papierowym ręczniczku. Pokrój w poprzek na 1cm kawałki.
  2. Dodaj pestki dyni, szczypiorek i nasiona kopru włoskiego. Dopraw solą i pieprzem do smaku, ale uważaj z ilością soli, bo śledzie są słone.
  3. Oliwę wymieszaj z octem i miodem i dodaj do sałatki. Jeśli chcesz, warto dodać namoczone wcześniej rodzynki i majonez. Całość dokładnie wymieszaj. Smacznego!
Przepis pochodzi ze strony www.kwestiasmaku.com

niedziela, 22 września 2013

Rukola, feta, jabłko, mięta


Prosta, orzeźwiająca sałatka, idealna jako dodatek do obiadu, ale sprawdzi się także jako lekka przekąska.Uwielbiam połączenia sera i owoców, dlatego często na moim stole znajdują się takie sałatki.

SKŁADNIKI (na 3 porcje):
3 średnie jabłka (np. koksa pomarańczowa), wydrążone i pokrojone na kawałki (jak na zdjęciu)
100g (lub więcej) sera typu greckiego, pokrojonego w plasterki
2 garści rukoli
kilka listków świeżej mięty, posiekanych
2 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżka octu z jabłek


  1. Wymieszaj oliwę i ocet, dodaj posiekane listki mięty.
  2. W dużej misce umieść rukolę i wymieszaj ją z połową dressingu.
  3. Rozłóż rukolę na talerze, na każdą porcję połóż kawałki jabłek i sera i skrop resztą dressingu. Smacznego!


piątek, 13 września 2013

Sałatka z komosy ryżowej z pieczonymi burakami, rukolą i granatem


Co tam jesz? - słyszałam dziś kilka razy jedząc tę oto sałatkę na drugie śniadanie w szkole. Jestem totalnie znudzona kanapkami w szkole. Dzień w dzień chleb, przez 10 miesięcy, wakacyjna przerwa i znów to samo. Ileż można? Jak tylko mogę, biorę jogurt grecki, serek wiejski, czy po prostu wlewam naturalny do słoika, dodaję odrobinę miodu czy syropu klonowego i w szkole dosypuję domową granolę. Postanowiłam jednak urozmaicać sobie te drugie śniadania, które i tak tracą na przyjemności, bo jaka to przyjemność w pospiesznym jedzeniu, często przechadzając się naokoło szkoły i rozmawiając ze znajomymi? Nie starczy mi czasu, aby dogadzać sobie tak codziennie, ale 1-2 razy w tygodniu zabrać ze sobą do szkoły coś niebanalnego, to już postęp. Są tylko 3 warunki: musi być zdrowe, pożywne i wygodne do zjedzenia. Cykl: NIEBANALNE DRUGIE ŚNIADANIA uważam za rozpoczęty !!!


SKŁADNIKI (na 3-4 porcje):
200g kaszy quinoa (komosy ryżowej)
2 średnie buraki upieczone*
miąższ z 1 granatu
garść liści rukoli
3 (lub więcej) łyżek kremowego serka koziego (można też użyć "niekremowego" sera koziego, pokruszonego na kawałki)
3 łyżki oliwy extra virgin
1 łyżeczka octu z czerwonego wina 
1 łyżeczka melasy z granatów (można pominąć)
sok z 1/2 limonki
sól morska i świeżo zmielony czarny pieprz
  1. Ugotuj kaszę pod przykryciem w dwukrotnej ilości posolonej wody. Kasza powinna wchłonąć większość wody i być miękka, ale ciągle lekko chrupiąca.
  2. Obierz upieczone buraki ze skórki i pokrój na mniejsze kawałki (u mnie grubsze słupki). Wymieszaj je wraz z wydzielonym sokiem z ugotowaną komosą. 
  3. Dodaj rukolę, ziarenka z granatu, ser kozi. Oliwę wymieszaj z octem i melasą (jeśli używasz) i dodaj do komosy. Dopraw solą i pieprzem. Całość skrop sokiem z limonki.


*umyj buraki dokładnie, przekrój każdego na 3-4 części, aby szybciej się upiekły i każdą z części owiń folią aluminiową. Piecz przez ok. 1h w temp. 200stC


Zmodyfikowany przepis z magazynu SMAK



poniedziałek, 20 maja 2013

Sałata z zielonym jabłkiem, z miodowo-imbirowo-limonkowym dressingiem

Koniec roku zbliża się wielkimi krokami, więc po 9 miesiącach obijania się nadszedł ten ostatni, na ustabilizowanie sytuacji. Nie wiem, w co ręce włożyć. Tu prezentacja, tu zaliczenie, tu coś tam, tu coś tam i człowiek powoli dziczeje. Głowa pęka mi od chemicznych wzorów i doświadczeń - jutro zaliczenie z całego semestru zajęć w uniwersyteckim laboratorium, trzymajcie kciuki. Musiałam zrezygnować z kulinarnych planów na weekend, nie poszłam na ważny koncert kolegi. To przykre, że z powodu szkoły tak często trzeba rezygnować z przyjemności, z pełnego rozwijania pasji, ze zdrowia. Zazwyczaj staram się temu przeciwstawiać, próbując wiedzę przyswajać sobie jak najszybciej, by nie rezygnować z tego, co buduje moją osobowość, a nie tylko zapycha mózg niepotrzebnymi informacjami. Mam nadzieję, że po tym tygodniu odetchnę. Chyba będzie na to szansa, bo przyszły weekend zapowiada się bardzo ciekawie. Na razie jednak muszę cieszyć się jedynie chwilami wytchnienia, wyjściem do ogródka. Na razie szybki przepis na sałatkę,  jutro obiecuję coś większego. Do napisania!

SKŁADNIKI (na 2-3 porcje)
2 garści sałaty insalatina (może też być lodowa czy rzymska)
1 zielone jabłko
2 łyżki oliwy
1 łyżeczka octu jablkowego
1 łyżeczka świeżo startego imbiru
1/2 lyżeczki miodu
sok z połowy limonki
skórka starta z całej limonki


  1. Z oliwy, soku z limonki, imbiru, octu i miodu przygotuj dressing.
  2. Sałatę umyj i osusz, a w razie potrzeby porwij.
  3. Nieobrane jabłko umyj i pokrój na mniejsze kawałki
  4. Wymieszaj sałatę z dressingiem, dodaj skórkę z limonki i kawałki jabłka

sobota, 9 marca 2013

Pieczone buraki oraz szpinak w dressingu malinowym

Prowadzenie bloga kulinarnego spełnia dla mnie trzy podstawowe funkcje: jest to swego rodzaju pamiętnik, opisuję tu czasem wydarzenia z mojego życia, co pozwoli mi wrócić myślami do różnych chwil, przeżyć. forma dzielenia się swoją pasją z innymi ludźmi, a także zbiór moich przepisów, taka nowoczesna forma zeszytów dawnych gospodyń. Zapisuję tu moje spostrzeżenia, wskazówki, aby stawać się coraz lepszą i móc ocenić swoje postępy. Dzięki pisaniu bloga, nie muszę wszystkim ciekawym sto razy tłumaczyć, jak przygotowałam daną potrawę, mówię wtedy tylko: zajrzyjcie na bloga, tam wszystko jest najlepiej opisane. Bardzo cieszy mnie każde miłe słowo z ust bliskich. Każda osoba, która przygotowała coś z mojego przepisu jest dla mnie wielkim wsparciem i zachętą do trwania w swojej pasji. Czasem nie starcza czasu na pisanie, w kolejce ustawiają się kolejne zdjęcia i przepisy. Czasem z kolei coś nie wyjdzie idealne i czeka na poprawkę, efekt wizualny nie będzie zadowalający lub po prostu nie zapiszę proporcji, zapomnę składniki i już nie mogę powiedzieć Wam, jak coś przygotowałam. W rzeczywistości gotuję więcej, niż możecie zobaczyć na blogu. Staram się jednak wybierać to, co warte jest polecenia i wypróbowania.

***
W przepisie, który prezentuję Wam poniżej chciałabym zwrócić Waszą uwagę na różnorodność octów,  jakie możemy zakupić. Najbardziej popularnymi, także u mnie są octy balsamiczny, winny (czerwony i biały) czy jabłkowy. Ostatnio zakupiłam ocet malinowy. Dodając go do sałatek, szczególnie poza sezonem na maliny, sprawimy, że nabiorą one smaku lata, pozwolą cieszyć si smakiem owoców przez cały rok. Polecam Wam kombinowanie z octami, szczególnie do dressingów, bo można stworzyć naprawdę ciekawe połączenia.

SKŁADNIKI (4 porcje):
Na sałatkę ze szpinaku:
opakowanie (250g) listków świeżego, młodego szpinaku
2 łyżki oliwy extra virgine
1 łyżka octu malinowego
1 łyżka octu z czerwonego wina
1 łyżka brązowego cukru
25g łuskanego słonecznika, uprażonych na suchej patelni

Na pieczone buraki:
1 kg buraków
3 łyżki oliwy
2 łyżki octu balsamicznego
1 łyżka miodu
1 łyżka nasion kopru włoskiego
sól, pieprz

  1. Buraki umyj i gotuj przez ok. 40-50 minut, aż będą średnio miękkie. Obierz ze skórki i pokrój w łódeczki. 
  2. W dużej misce wymieszaj oliwę, ocet balsamiczny i miód, a następnie obtocz w tym buraki.
  3. Nagrzej piekarnik do 180stC. Dużą blachę wyłóż papierem do pieczenia. Rozłóż na nim buraki, posyp solą, pieprzem oraz nasionami kopru włoskiego. Piecz ok. 25 minut, aż będą miękkie w środku, a na zewnątrz zrobi się delikatna skorupka.
  4. Liście szpinaku umyj, a następnie osusz. Pozostałe składniki na sałatkę, za wyjątkiem słonecznika wymieszaj. Tak powstały dressing czystymi palcami połącz ze szpinakiem. Dodaj ziarna słonecznika. 
  5. Sałatkę podawaj układając obok siebie szpinak i pieczone buraki, kiedy jeszcze będą ciepłe.



środa, 23 stycznia 2013

Marchewka duszona na sztorc

Doskonała propozycja na dodatek do obiadu. Wprawdzie na ugotowanie potrzeba ok. 1 godziny, ale nasza praca to tylko obranie, pokrojenie i włożenie do garnka. Potem po prostu trzeba czekać. Skarmelizowany (nie przypalony) spód to chyba najlepsze w tych marchewkach. Taki efekt bez dodatku cukru. Niby nic skomplikowanego, a naprawdę mogą zaskoczyć.


SKŁADNIKI (na 4 porcje):
800g średnich marchewek, obranych
ok. 3 łyżek masła
kilka listków laurowych
sól morska
świeżo zmielony zmielony czarny pieprz



  1. Pokrój marchewki w poprzek na kawałki o długości ok. 6cm
  2. Przygotuj rondel takiej wielkości, aby ciasno ustawić marchewki na sztorc.
  3. Kiedy ustawisz już marchewki w rondlu, połóż na nich kawałki masła i wepchnij pomiędzy nie listki laurowe. Oprósz solą i pieprzem
  4. Wlej tyle wody, żeby sięgała do polowy wysokości marchewek i postaw ogień na rondlu.
  5. Doprowadź do wrzenia, zmniejsz płomień i przykryj pokrywką.
  6. Duś na małym ogniu 20 minut.
  7. Zdejmij pokrywkę i zredukuj płyn, gotując na małym ogniu. Powinno to trwać ok. 30 minut.
  8. Marchewki powinny lekko przypiekać się na maśle, efekt skarmelizowania nadaje im charakteru. Warzywa będą gotowe, kiedy ich spody zbrązowieją.

Przepis pochodzi z książki "Gotuj z Oliverem" autorstwa Jamiego Olivera



poniedziałek, 14 stycznia 2013

Sałatka z buraków i gruszki

Do tej pory jadłam tylko gotowane buraki. Czy to na ciepło, czy na zimno, na słodko lub nie, tarte lub w kawałkach, piklowane w occie... Wersja, którą Wam teraz prezentuję jest znakomita. Jak dla mnie, to buraki w nowej odsłonie - starte na surowo. Wydaje mi się, że są wtedy bardziej wyraziste, nie wspominając o cudownej, chrupkości. W połączeniu z gruszką i dressingiem cytrynowo-rozmarynowym tworzą lekką, wspaniałą sałatkę. Polecam jako dodatek do mięs.

SKŁADNIKI:
2-3 buraki (po ok 200g)
2 duże dojrzałe gruszki
1 porcja dressingu cytrynowo-rozmarynowego z przepisu poniżej
  1. Zetrzyj buraki i gruszki na tarce, myjąc i obierając je uprzednio, a z gruszek pozbywając się gniazd nasiennych. Wymieszaj ze sobą.
  2. Polej dressingiem, wymieszaj i przed podaniem zostaw na ok. 15 minut.
  3. Jeśli to potrzebne, dodaj jeszcze trochę soli i pieprzu

Przepis pochodzi z książki Tima Mälzera "Born to cook 2"



dressing cytrynowo-rozmarynowy:
1 cytryna (najlepiej bio)
szczypta soli
pieprz
1 płaska łyżeczka cukru
6-8 łyżek oliwy (lub oleju rzepakowego z pierwszego tłoczenia)
1 gałązka świeżego rozmarynu


  1. Sparz cytrynę wrzącą wodą, zetrzyj skórkę i wymieszaj z wyciśniętym sokiem
  2. Dodaj sól, pieprz i cukier. Dodaj oliwę i wymieszaj.
  3. Oderwij listki rozmarynu i bardzo drobno posiekaj. Dodaj do dressingu. Dokładnie wymieszaj.

środa, 12 grudnia 2012

Roszponka z płatkami jabłka, jogurtem i czerwonym pieprzem

Lekka i pyszna sałatka obiadowa, wprawdzie bez oliwy, którą uważam za podstawę sałatek, z uwagi na jej zdrowotne właściwości (można ją dodać oczywiście). Spotkała się z bardzo pozytywną opinią mojej mamy, która uznała to połączenie za doskonałe. Myślę, że Wam też zasmakuje.



SKŁADNIKI (na 4 porcje):
-150g liści roszponki
-2-3 jabłka
-sok z 1/2 cytryny
-3 łyżki jogurtu naturalnego
- czerwony pieprz

  1. Roszponkę umyj i wysusz na ręczniczku lub w wirówce (na zdjęciu poniżej, polecam)
  2. Jabłka umyj i obierz, a następnie pokrój na cienkie, niewielkie plasterki (możesz zrobić to za pomocą odpowiedniej tarki). Wymieszaj jabłka z sokiem z cytryny, by nie zbrązowiały.
  3. Połącz roszponkę, jabłka i jogurt. Jeśli plasterki jabłek są złączone, porozdzielaj je
  4. Podawaj posypując czerwonym pieprzem.




niedziela, 2 grudnia 2012

Łódeczki z cykorii z gruszką, grejpfrutem i orzechami

Taką przekąskę przyrządzał mój brat, mój kulinarny inspirator. Smakuje naprawdę niebanalnie, jest poręczna, doskonała na przyjęcia, przed podaniem dania głównego.


SKŁADNIKI:
-3-4 główki cykorii
-2 żółte grejpfruty
-2 gruszki (dojrzałe, ale nie rozpadające się)
-60g orzechów włoskich
-2 łyżki oliwy (najlepiej z orzechów włoskich)
-1 łyżka octu balsamicznego
-1/2 łyżki płynnego miodu

  1. Z główek cykorii delikatnie oderwać listki, ale tylko te zewnętrzne, bo one są wystarczająco duże. Nie używać małych listków ze środka.
  2. Dokładnie obrać grejpfruty, uważając, aby nie uszkodzić kawałków.
  3. Gruszki umyć, obrać i pokroić na podłużne cząstki.
  4. Z oliwy, octu balsamicznego i miodu przygotować dressing, zwracając uwagę na to, żeby miód całkowicie się rozpuścił.
  5. Orzechy posiekać.
  6. Na liściach cykorii układać kolejno: kawałek gruszki, kawałek grejpfruta.
  7. Tak powstałe łódeczki ułożyć na dużym talerzu, polać dressingiem i obsypać orzechami.




czwartek, 8 listopada 2012

Rukola, gruszka, orzechy...

 Klasyczne połączenie gruszki z orzechami włoskimi, doskonale komponująca się z wieloma rodzajami owoców rukola oraz dopełnione w postaci malutkich rodzynek i dressingu miodowo-balsamicznego. Sałatka uwielbiana przez moich domowników jako dodatek do dania głównego. Zapewnia zdrową słodycz podniebieniu.


SKŁADNIKI (na 3-4 porcje)
  • 3 niewielkie garści rukoli
  • 2-3 duże gruszki (dojrzałe, ale ie rozmiękłe)
  • garść orzechów włoskich
  • garstka rodzynek sułtańskich
  • 2 łyżki oliwy
  • 1 łyżeczka octu balsamicznego
  • 1,5 łyżki soku z cytryny
  • 1 pełna łyżeczka płynnego miodu



  1. Liście rukoli dokładnie umyć i osuszyć.
  2. Orzechy pokroić lub połamać na mniejsze kawałki i uprażyć na suchej patelni.
  3. Oliwę, ocet balsamiczny i sok z cytryny wymieszać, a następnie dodawać miód, mieszając, aby się rozpuścił.
  4. Gruszki obrać i pokroić na podłużne kawałki.
  5. Połowę przygotowanego dressingu wymieszać czystymi palcami z rukolą, orzechami i rodzynkami, a drugą połowę wylać na gruszki i ułożyć całość na talerzu w dowolny sposób.


piątek, 31 sierpnia 2012

Sałatka z rukoli, nektarynki, borówek, szynki parmeńskiej i suszonych pomidorów oraz orzechów włoskich




Podobną sałatkę jadłam kiedyś na imieninach u mojej cioci. Jednak, jak zwykle to u mnie bywa, została troszkę zmodyfikowana. Niektórym połączenie tych składników może wydawać się dziwne, ale jest naprawdę bardzo smaczne. Ja osobiście lubię dziwne połączenia. Uważam, że kucharze nie powinni mieć do nich uprzedzeń, bo czuliby się ograniczeni i nie odkrywaliby niczego nowego.



Składniki (na 4 porcje):

·         2 porządne garście rukoli

·         4 niewielkie soczyste nektarynki

·         4 garstki borówek amerykańskich
·         8 suszonych pomidorów w zalewie
·         6-8 cieniutkich plasterków szynki parmeńskiej
·         2 garście orzechów włoskich
2 garstki suszonej żurawiny

4 łyżki oliwy z oliwek
1-2 łyżki octu balsamicznego
1/2 - 3/4 łyżki miodu

 1. Przygotować dressing. W tym celu wymieszać oliwę z octem balsamicznym i doodać miód,    mieszając przy tym drugą łyżką, by dobrze się rozpuścił.

2.  Rukolę umyć i osuszyć, po czym wymieszać z połową dressingu. Orzechy połamać na mniejsze kawałki i uprażyć na suchej patelni. Suszone pomidory pokroić wzdłuż w paski o szerokości ok. 0,7cm i podsmażyć lekko na patelni. Nektarynki pokroić w cząstki.

3.    Rukolę wymieszaną z dressingiem rozłożyć na talerzach. Dodać szynkę parmeńską, kawałki można porozdzielać na pół, jeśli są zbyt duże. Położyć na to cząstki nektarynek i suszone pomidory. Całość posypać borówkami i żurawiną. Polać drugą połową dressingu i posypać orzechami włoskimi.